Standardy wyłączności część 1.

Moi klienci wiedzą co kryje się pod słowem wyłączność. Wyłącznie dobre rzeczy! Jak to robię, że mam tyle umów na wyłączność, a moi klienci nie mają obaw przed podpisaniem takich umów? Zobacz czy pracujesz na podobnych zasadach!

Zasada numer 1. Pewność siebie i reguł współpracy

Jeżeli wiesz na czym Ci zależy i według jakich zasad podejmujesz współpracę, to już połowa sukcesu. Jeśli nadal miotasz się to spisz listę i trzymaj się jej. Inaczej klient wyczuje, że może Cię nagiąć jak sprężynę, a Ty będziesz “pluć sobie w brodę”, że zgodziłeś się na niekorzystne warunki. Nie mówię tu tylko o wyłączności, czy o prowizji, ale o standardach, których nie lubimy przekraczać.

Wiesz już jak chcesz pracować? Masz w głowie swoje przykazania? A numerem jeden jest dla Ciebie zdanie: PRACUJĘ TYLKO NA UMOWACH NA WYŁĄCZNOŚĆ. Przybij piątkę, ja też! No i tu dochodzimy do momentu styku z klientem. Musisz mu przekazać swoje warunki współpracy językiem korzyści i z pewnością siebie. Dlatego nastaw się pozytywnie. Masz przecież doświadczenie i jesteś profesjonalistą. To dlaczego przed rozmową rozważasz czarne scenariusze pt. on się nie zgodzi na wyłączność?

Zgodzi się…jeżeli przedstawisz mu zalety tych umów i korzyści jakie będzie miał po podpisaniu takiej umowy. I pamiętaj, o drobnej, ale jak ważnej rzeczy – o uśmiechu. Optymizm jest jak witamina i przydaje się naprawdę przy trudnych tematach.

 

Zasada numer 2. Pełen profesjonalizm i wysoka jakość usług

Proponujesz umowę wyłączność? Zagwarantuj doświadczenie w sprzedaży nieruchomości i wiedzę na najwyższym poziomie. Nie tylko sobie, ale również swojemu zespołowi. Oni są również twarzą Twojej marki. Sam wszystkiego nie zrobisz, a siła jest w zespole. Nic tak nie motywuje pracowników jak chęć rozwijania swoich umiejętności lub poszerzania kompetencji. I tu spostrzeżenie: im większa wiedza i doświadczenie, tym więcej umów na wyłączność i wyższe wynagrodzenie za usługę. Czy koło się zamyka?

Wysoka jakość usługi to dla mnie:

  • zajęcie się tematem od A do Z, nawet jeśli sprawa w trakcie okazuje się bardzo trudna. Jako profesjonalista zapewne współpracujesz na stałe z: prawnikiem, notariuszem, geodetą, księgowym, a w urzędach wiesz co gdzie załatwić i z kim. Oni na pewno pomogą, bo każdy problem ma co najmniej jedno rozwiązanie. Jeśli nie masz takiego zaplecza, to zbuduj je!
  • strategia sprzedaży, o której wie klient. Ja buduje ją od szczegółu, czyli od wszystkiego co wiem na temat produktu, który mi powierzył klient. Następnie wyznaczam agenta, który jest specjalistą w tej dziedzinie (oczywiście w przypadku klienta, który trafia do biura, a nie pozyskanego przez konkretnego agenta). Kolejny etap to obmyślenie działań marketingowych, usług zagwarantowanych, kanałów komunikacji, częstotliwości kontaktu…etc. Klient musi być tego wszystkiego świadomy
  • przyjazna i pomocna obsługa, która jest w stałym kontakcie z klientem i informuje go na jakim etapie jest sprzedaż
  • zdjęcia robione przez profesjonalnych fotografów
  • dron – przy działkach uważam to już  za standard. Jeżeli nie masz drona, to możesz to zlecić przecież jest nawiguj.com  Do mieszkania również można wlecieć 🙂

 

Zasada numer 3. Przejrzystość zasad i działań

Wszystko zaczyna się od lokalizacji. Tajemnicza oferta? Takich nie brakuje. A gdy masz umowę na wyłączność, grasz na jasnych zasadach i ujawniasz adres nieruchomości. Wówczas zaoszczędzasz swój czas i czas klientów. Poszukujący może precyzyjnie wyszukać lokalizacje, na której mu zależy. Z kolei Ty nie usłyszysz od klienta: „gdybym wiedział, że to jest tu….” Ta wstępna selekcja ułatwi Ci pracę i pozwoli pracować z konkretnym klientem.

Jeżeli masz umowę na wyłączność, to możesz mówić o prawdziwej współpracy między ekspertami na rynku. Mam tu na myśli agentów, biura, doradców finansowych. Jeżeli masz umowę na wyłączność to masz swobodę mówienia, o tym jaki towar masz do sprzedania i gdzie. Możesz w pełni go promować.

Przejrzystość zasad i działań to również pełna informacja dla klienta o zainteresowanych jego nieruchomością. Raportowanie takich opinii ułatwia podjęcie działań, co do dalszej promocji, zmiany strategii, czy też zmiany ceny. Dzięki temu, że zbierasz takie dane i dzielisz się nimi ze swoim klientem, wie on skąd wynika propozycja zmian i w rezultacie łatwiej mu ją zaakceptować.

Ważna jest również opinia zwrotna z efektów naszej pracy. Jak często pytasz klienta, o to jak mu się współpracowało z Tobą? Pamiętaj, zawsze może być lepiej!

 

Zastanawiasz się co będzie w drugiej części!

Zapisałeś/aś się do mojego newslettera! 🙂 Będziesz mieć informacje z pierwszej ręki, do usłyszenia!

A.

Coca cola a branża nieruchomości

(Visited 1 410 times, 1 visits today)
  • Katarzyna Czerwiak

    Wyłączność ułatwia sprzedaż nieruchomości moich klientów właśnie dzięki tym zasadom! Robię to w czym jestem dobra, szanując czas klienta i poszukujących, działając jawnie i bez zbędnego tajniaczenia się!